czwartek, 31 stycznia 2013

Radhanath Swami o doświadczeniu, które obdarza pokorą

Wielkim problemem naszego życia jest to, że wszyscy staramy się kontrolować nasze przeznaczenie. Dzisiaj i jutro. Jednak w rzeczywistości nikt z nas nie jest kontrolerem. Istnieją wyższe moce, które każdemu narzucają swoje warunki; kontrolujemy nasze przeznaczenie wykonując codzienne czynności. Takie jest prawo karmy. Jednak czasami nie zawsze mamy kontrolę nad tym, co się nam przydarzy. Ostatecznie wszyscy jesteśmy kontrolowani przez czas. Stracisz swoje piękno, pamięć, fizyczne zdolności. Czy ktokolwiek pragnie się zestarzeć? A czy ktokolwiek jest w stanie powstrzymać ten proces? Życie w tym świecie sprawia, że stajemy się pokorni, gdyż nie jesteśmy jego kontrolerami.

Radhanath Swami o związku z Bogiem

Pan posiada niewyobrażalne moce. Zwykły człowiek może postępować w określony sposób z jedną osobą i zupełnie inaczej z druga, by utrzymać przyjaźń lub osiągnąć jakiś zysk. Indywidualna osobowość każdej istoty ludzkiej jest wielce zróżnicowana. Gdy policjant goni przestępcę jest bardzo ostry i surowy. Natomiast, gdy wraca do domu do dzieci, jest bardzo delikatny, bardzo ciepły i czuły. Zaś, gdy wchodzi pod kontrolę żony, staje się niczym piesek! W taki sposób, jeden człowiek w tym świecie może posiadać wiele, wiele twarzy w zależności od posiadanego w danej chwili związku. Bóg jest najwyższą osobistością. Dlatego Jego niewyobrażalną mocą jest to, że potrafi mieć wyjątkową, indywidualną i personalną relację z każdą z niezliczonych żywych istot. Nie ma dwóch takich samych relacji.

Radhanath Swami o zdrowieniu

Gdy udajemy się na kurację do szpitala, nie stajemy się wolni od choroby natychmiast po wejściu. Zazwyczaj na początku odczuwamy więcej bólu niż wcześniej. Mogą nas rozciąć, zaszyć, wykonać tak wiele bolesnych badań i testów. Gdy tego chcemy, możemy otrzymać rozmaite środki przeciwbólowe. Jest wiele bólu, zakazów i problemów. Zatem, gdy udajemy się do szpitala jako pacjenci, musimy oczekiwać, że przed tym jak się polepszy, będzie jeszcze gorzej. Tak wygląda proces usuwania choroby - restrykcja diety, restrykcja ruchu oraz lekarstwa. Nawet nie wolno ci opuścić szpitala dopóki nie zostaniesz z niego wypisanym. Podobnie jest w przypadku życia duchowego - jest ono niczym szpital na choroby serca. Będziemy musieli doświadczyć wielu trudów, których nie byłoby gdybyśmy pozostali w stanie choroby, gdybyśmy nie starali się wyzdrowieć.