piątek, 11 listopada 2011
Radhanath Swami - pesymizmy, czy realizm?
Przypuśćmy, że lekarz mówi pacjentowi: "Mój drogi panie, ma pan raka. Jeśli rozpocznie pan leczenie natychmiast, może być pan uratowany. Inaczej będzie pan cierpiał i umrze." Wtedy pacjent może odpowiedzieć: "Dlaczego jest pan takim pesymistą? Dlaczego mnie pan krytykuje?" Ale to nie jest pesymizm. To jest realizm. Pacjent może być obecnie bardzo szczęśliwy i zdrowy, jednak nie zmienia to faktu, że ma raka. Pełnego współczucia lekarza nie interesuje obecny stan zdrowia pacjenta. Myśli o jego przyszłości. Poza tym, wszyscy palą papierosy i piją alkohol. Robią to, bo to jest przyjemne. Ale co im powtarza lekarz? "Możesz mieć raka płuc lub chorobę serca. Przestań to robić." Na podobnej zasadzie, ludzie są tak odurzeni tzw. przyjemnościami życia, że nie są w stanie zrozumieć, że narodziny, starość, choroba i śmierć są tuż, tuż i bez wątpienia ich dosięgną. To nie jest pesymizm, to jest realizm.
wtorek, 18 października 2011
Radhanath Swami o osiągnięciach i charakterze.
To charakter czyni osobę wielką, a nie jej osiągnięcia. Jednakże w obecnym wieku, za wielkich uważa się kobiety i mężczyzn sukcesu. Świadome społeczeństwo oddaje szacunek i cześć osiągnięciom, które zostały zdobyte w prawy sposób. Jednakże tym, co w rzeczywistości przywołuje w głębi serc miłość i szacunek jest charakter osoby. Osiągnięcia przywołują szacunek i adorację na platformie umysłu. Nie wznoszą się ponad to. To charakter osoby przywołuje u innych szacunek i miłość na platformie serca. Charakter jest najważniejszą rzeczą w życiu każdego z nas. Powinniśmy starać się osiągać rzeczy najlepiej jak to tylko możliwe, jednak za żadną cenę nie powinno się tego czynić kosztem naszego charakteru. Jeśli jednak tak postąpimy, w oczach Boga wszystkie nasze wysiłki staną się duchowo puste.
Radhanath Swami o największym optymiźmie.
Pesymistyczny? Bądźmy realistami. Ten świat to pesymistyczne miejsce. Gdy ścigany przez tygrysa struś widzi, że za chwile zostanie pożarty - zamyka oczy i chowa głowę w piasek myśląc, że tygrysa już nie ma. Ale czy jest bezpieczny? Czy nie mówi się, że ignorancja jest błogością? Tak, w tym świecie ignorancja jest bardzo błoga, zaś wiedza jest bardzo bolesna, gdyż pokazuje nam nasze położenie. Struś umrze bez względu na to, czy otworzy oczy, czy też nie. Bez względu na to, czy to dopuszcza do siebie tą myśl, czy też nie. My również umrzemy, bez względu na to, czy to przyjmujemy, czy też nie. To nie jest pesymizm, to bycie realistycznym. Jednakże mówić, że wraz ze śmiercią wszystko się kończy jest prawdziwym pesymizmem. Wielbiciele Boga mówią odwrotnie, tłumacząc, że istnieje życie wieczne. To jest największym optymizmem.