czwartek, 29 marca 2012
Radhanath Swami o powściąganiu zmysłów
Pokuta to bycie gotowym do zrzeczenia się i odłożenia na bok ego i egoistycznych pragnień w imię wyższej zasady zadowolenia Boga. Na początku, wysiłek zadowolenia Boga oznacza sprzeciwianie się oczekiwaniom umysłu oraz zmysłów. Zwierzęta po prostu podążają za tym, co dyktują im ich zmysły, a ich umysł nie posiada mocy dyskryminacji. Zwierzęta są niewolnikami swych umysłów i zmysłów bez mocy kwestionowania ich żądań. Obecnie ludzie również nie są uczeni jak kontrolować umysł i zmysły, a raczej trenowani są w tym jak im się podporządkować. Jednak przeznaczeniem ludzkiego życia jest samorealizacja. Zatem musimy uczynić wszystko co w naszej mocy, by powściągnąć zmysły przed rzeczami, które nie są korzystne dla naszej misji samorealizacji. Co więcej, powinniśmy je angażować w te czynności, które są dla tego rozwoju korzystne. Powinniśmy regularnie spotykać się ze świętymi osobami oraz słuchać i intonować o chwałach Pana. Jest to najwyższym działaniem i odpowiedzialnością każdej istoty ludzkiej. Jeśli tego nie robimy, jesteśmy niczym więcej jak wyszukanym zwierzęciem.
piątek, 23 marca 2012
Radhanath Swami o iluzji
Prawdziwa miłość do Boga znajduje się w sercu każdej żywej istoty. Teraz jednak pozostaje przykryta. Przykryta zapomnieniem naszej wiecznej i prawdziwej tożsamości - wiecznych sług Boga. W tym zapomnieniu pragniemy cieszyć się bez Pana. Pragniemy żyć niezależnie od Jego woli i ten stan jest przyczyną naszego cierpienia. Podstawową zasadą naszej świadomości jest poszukiwanie przyjemności. Jednak nie rozumiemy czym jest prawdziwa przyjemność. To nazywa się ignorancją lub iluzją. Wielkie święte osoby zdefiniowały iluzję jako "to, czym coś nie jest." To, co uważamy za źródło największej przyjemności jest w rzeczywistości nasionem bólu. Natomiast to, co uważamy za źródło bólu jest tak naprawdę nasionem, z którego zakwitnie kwiat prawdziwej przyjemności.
Radhanath Swami o wartości pieniądza
Pieniądze posiadają wartość wyłącznie wtedy, gdy pomagają nam stać się świadomymi Boga i pomagają innym w staniu się świadomymi Boga. Jeśli jednak pieniądze przyczyniają się do czegoś przeciwnego, wówczas są przeszkodą. Sprzedajesz swą duszę dla tanich rzeczy tego świata. One nie są tego warte. Zatem musisz być bardzo uważny w zrównoważeniu swojego życia w taki sposób, by mieć czas na oddanie i towarzystwo świętych osób. Jeśli jednak pracujesz i zmagasz się w pasji młodości, by zarobić pieniądze - tak jak czynią to niektórzy - wówczas marnujesz swoje cenne życie. Oddajesz rzadki diament dla pękniętego kawałka szkła. Zarabianie pieniędzy jest w porządku, jednak powinno być zrównoważone z duchową praktyką. To jest prawdziwym bogactwem. Nie ma nic cenniejszego.